niedziela, 14 grudnia 2014

Niedziela handlowa

Hej!
Właśnie leżę i skrobię prezentacje o rzymskiej komedii i dramacie. Dostałam też prezent już na Gwiazdkę z racji tego, że wyjeżdżamy i żeby specjalnie nie wozić prezentów na południe Polski. Dzień bardzo szybko przeleciał. Ledwo się obejrzałam, a już mogłam wracać autobusem do domu. Cały czas marzyłam o pysznej kawie latte.
Ludzi w sklepach znów pełno, pewnie z racji tego, że dziś jest niedziela handlowa. Zauważam mały paradoks. Pełno wokoło ozdób świątecznych, skarpetek, sweterków, majtek, zabawek i innych pierdół, których pojawienie się (już nawet od listopada) zapowiada święta, a sama Wigilia i Boże Narodzenie mijają prawie niepostrzeżenie i trwają zaledwie kilka dni. Bo po co mam kupować  sweter w renifery, nawet jeśli jest najpiękniejszy na świecie, po to żeby go założyć kilka razy w roku?
Nie rozumiem też ludzi, którzy uważają, że święta nie są im potrzebne. Ja uważam, że właśnie są niezbędne. Jest to czas tylko raz w roku żeby się po prostu zatrzymać i posiedzieć z rodziną. Dla uczniów i studentów jest to czas w którym ma się bardzo długi urlop od jakichkolwiek zajęć. Matki i panie domu mają trochę gorszą sytuację. Muszą o wszystko zadbać na święta. Czas tak szybko leci, że ani się obejrzę, a sama będę taką przysłowiową matką polką haha ;)

Hejka! (Jakieś starsze zdjęcie z moich urodzin) ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będę bardzo wdzięczna za Twój komentarz <3