Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzenie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 grudnia 2014

DIY: Czekoladowe babeczki z masłem orzechowym


Hej! Ostatnio dużo się u mnie dzieje i czas leci bardzo szybko. Początek Grudnia był dla mnie przyjemny. Urodziny, goście, dużo radości, słodyczy i prezentów. Nie ukrywam, że jest to mój ulbiony miesiąc, dlatego, że mam wtedy urodziny, imieniny, Mikołajki, jest też Gwiazdka, Sylwester, ale też śnieg, który na razie się nie pojawił, ale mocno na to liczę :)

Od czasu recenzji słodyczy ze Stanów, którą robiłam razem z Agą chodziły za mną czekoladowe babeczki z nadzieniem o smaku masła orzechowego. Wyszły takie cuda:




Formę do babeczek wyłożyłam papierowymi papilotkami.

Czekoladę rozpuściłam w kąpieli wodnej i wyłożyłam nią dno papilotek. Poczekałam aż ostygnie.
Następnie wyłożyłam masło orzechowe wymieszane z cukrem pudrem i kolejną warstwę czekolady.
Odstawiłam do lodówki.



Do schrupania!

Kto się skusi?

wtorek, 11 listopada 2014

11 listopada

Wczoraj byłam u kuzynki i robiłyśmy recenzje słodyczy na jej bloga. Było dużo śmiechu i jedzenia, które testowałyśmy ze sklepu "Coś Słodkiego" sprowadzającego słodycze z USA. Do domu wróciłam dosyć późno. Ostatnie dni lecą tak szybko i ciągle mam wrażenie, że jest niedziela. Już jutro powrót na uczelnie za czym idzie dzisiejsze odrabianie zadań i nauka. A idzie jak po grudzie. W międzyczasie podjadam pyszne rogale marcińskie z różaną marmoladą upieczone przez moją mamę, plus do tego na zmianę kawa i herbata.  Spodobały mi się takie proste zdjęcia na białym tle, co być może będę praktykować dalej na blogu.

Wspomagacze na niezbyt piękną pogodę na zewnątrz:

sobota, 18 stycznia 2014

Pizza!

Hej. Dziś wstałam, a później przyjechał Łukasz. Dał mi moje zamówienie z Fm Group. Pyszne kawy, lakier Pure Natural, zapachowe patyczki o zapachu mandarynkowym, flamaster+balsam do ust, osuszacz do lakieru. Potem byliśmy na zakupach w Lidlu po potrzebne rzeczy do naszego obiadu i pojechaliśmy do niego. Gdy już przyjechaliśmy na miejsce zrobiliśmy sok i niedługo później zabraliśmy się za robienie pizzy! Dużo było z tym zamieszania, bo zrobiliśmy dwie pizze, więc trochę czasu nam to zajęło. Bardzo lubię przygotowywać różne ciekawe smakołyki w kuchni razem z nim. Miło mija wtedy czas:) Objadłam się niesamowicie. Nie wiem co ostatnio z tą pogodą ale co chwilę bym się kładła spać. Kawa w ogóle nie pomaga. Dziś czas szybko zleciał, a do domu wróciłam koło godziny 20.


"Baby, I don't know Why I love you so Maybe it's just the way That God made me this day"  


czwartek, 16 stycznia 2014

Pozytywnie

Dziś dosyć późno wracałam z uczelni, bo miałam zajęcia i od razu poprawę z Kultury GB. Zobaczymy jak tam mi poszło:) Dzień był ogólnie pozytywny, miałam bardzo dobry humor i wszyscy wokoło sobie żartowali ze wszystkiego, jak to w czwartki, już psychicznie nie wytrzymujemy tyle godzin naraz na uczelni.

Niedawno byłam w "Żabce" i kupiłam:



Miałam straszną ochotę na "Tigera"!

Dziś w domu byłam późno, oglądałam też "Dwie spłukane dziewczyny". Uwielbiam ten serial i często czekam aż pojawi się na internecie nowy odcinek. Jest on z humorem, co jest dobrą rozrywką na popołudnia lub wieczory.Najbardziej lubię w nim rolę Kat Dennings(po lewej), która gra Max. Dziewczyna potrafi rozśmieszyć w specyficzny sposób i posiada ciekawy sposób bycia. Jest odrobinę sceptycznie nastawiona do świata. Identyfikuje mnie z nią to, że również lubię piec babeczki! Na sylwestra również oglądałam z chłopakiem ten serial i strasznie nas rozśmieszał:-) Jeśli się nudzicie lub nie wierzycie, to polecam to sprawdzić!
"Akcja serialu ma miejsce w mieście Nowy Jork. Serial przedstawia perypetie dwóch 20-letnich kelnerek, Max (Kat Dennings), która pochodzi z ubogiej rodziny, i Caroline (Beth Behrs), która pochodzi z bogatej rodziny, ale obecnie wraz z Max pracuje w restauracji w Brooklynie. Kelnerki szybko się zaprzyjaźniają i snują marzenia o otwarciu własnego sklepu, na co potrzebują 250 000 dolarów, mimo że nieustannie muszą znajdować sposoby, by związać koniec z końcem. Wraz z Max i Caroline w restauracji pracują: szef Han Lee (Matthew Moy), optymistyczny ukraiński kucharz Oleg (Jonathan Kite) i kasjer Earl (Garrett Morris). Pod koniec każdego odcinka następuje finansowe podsumowanie, czyli kwota pokazująca ile dziewczyny zgromadziły pieniędzy do wyznaczonej przez nie kwoty 250 000 dolarów."


Pozdrawiam!


niedziela, 12 stycznia 2014

Kawa, herbata i inne używki.

Dzisiaj spędziłam dzień znów na nauce. Później zjadłam pyszny obiad i zajęłam się szykowaniem do wyjścia. I znów: "I have nothing to wear". Na dziś zostałam zaproszona na urodziny siostry Łukasza. Kolejny dobrze wykorzystany dzień. Pyszny tort, smaczna kawa z FM'u,  dobre towarzystwo i kitranie czekoladek ode mnie pod stołem ^^ Później bardziej zdrowo, bo wyciskaliśmy sok z grapefruita i pomarańczy. Porobiliśmy trochę zdjęć, może później je dostanę. Jutro na szczęście wolne, bo nie przecierpiałabym 5 dni na uczelni. Poza tym sesja się zbliża..Pierwsza w moim życiu! Ja to jeszcze mam wypas, bo zajęcia mam we wtorki, środy i czwartki! Tymczasem siedzę z kubkiem ciepłej herbaty i przeglądam internet. Jutro może pójdę na łyżwy i jeszcze się okaże czy do kuzynki. Najlepsze plany to te spontaniczne! Poza tym lubię jak dużo się dzieje w ciągu dnia. Dziś byłam niestety dość 'niedzisiejsza' jak to w niedziele. 

sobota, 22 grudnia 2012

Przepis na babeczki

Święta coraz bliżej! Dziś pracowity dzień. Od rana mycie naczyń, przygotowanie do obiadu na placki ziemniaczane. Potem pojechałam z tatą na mały ryneczek, ale zanim musieliśmy skrobać nasz zamrożony samochodzik. Potem wybraliśmy piękną choinkę, kupiliśmy prezent u cioci w sklepie dla mamy i wróciliśmy zmarznięci tym -6 na dworze. Po tym zabraliśmy się za zjedzenie placków. Tata zamontował choinkę, ubrał lampki, a ja całą resztę, gwiazdorki, łańcuchy, bombeczki. 


W międzyczasie piekły się moje babeczki, muffiny. Wyszły świetne! Teraz przyszła babcia żeby zmielić mak do makowca, a w poniedziałek idziemy do niej na Wigilie. Sylwester już zaplanowany, idziemy do kuzyna do mieszkania, będziemy tam bawić się do białego rana i spać do samego wieczora 
 Oto bardzo łatwy przepis na 12 dużych babeczek lub 24 małych:
1/4 szklanki oleju
2 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka mleka
rodzynki jako dodatek
1 jajko
aromat migdałowy odrobinę
Wymieszać wszystkie sypkie składniki i dodać pozostałe. Wymieszać powoli pozbywając się grudek.
Przy pomocy 2 łyżek napełnić papierowe foremki masą. 
Na koniec dodać na każdą trochę rodzynek na wierzch.
Nagrzać piekarnik do 200 stopni i piec około 20 minut. 

Podawać polane lukrem wraz z posypką.
Oto pyszny efekt

Pozdrawiamy Was z koteczkiem:)




poniedziałek, 10 grudnia 2012

DIY

Dzisiejszy dzień mroźny. Chciałam sobie jakoś odrobinę osłodzić. W ten sposób wczoraj wieczorem zrobiłam sobie kąpiel w płynie czekoladowo-pomarańczowym, a dziś...

Balsam do ust czekoladowy..


Wystarczy podgrzać kostkę czekolady(mlecznej/gorzkiej), dodać rozpuszczone masło kakaowe(ja dodałam zwykłe i łyżeczkę oliwy z oliwek na koniec. Wymieszać i przelać do małego słoiczka, który można kupić za ok.1,30 w Rossmannie. Zostawić na godzinie w lodówce i gotowe!

Poza tym podwiązka już kupiona, rata za kamerzystę zapłacona, koniczynki będą metalowe.


Do tego w szkole masakryczny Sybir. Gorzej niż w piwnicy. Cały dzień prawie śnieżek sypał. Wczoraj byliśmy na deptaku, są owieczki, osiołek, można kupić wino, piwo, chleb na zakwasie, owoce w czekoladzie,ozdoby na choinkę, lalki, ogólnie ujmując: jarmark bożonarodzeniowy .
              Zdjęcie nie mojego autorstwa(http://pila.naszemiasto.pl): Tomasz Borysewicz


Po powrocie do domu grzane piwo z goździkami, a potem niespodzianka i pizza z oliwkami, cebulką itd niebo w gębie :> Poza tym jak widać wyżej czekolada ostatnio u mnie na 1szym miejscu.

poniedziałek, 12 listopada 2012

DIY

Hej Wam!
Dziś eksperyment..Ciasto z mikrofali. Skąd pomysł? Na angielskim zaczęliśmy dział o żywności-oczywiście ślinka leciała na samą myśl o jedzeniu, gdzie wszyscy w klasie głodni. W książce były przeróżne przepisy, w tym właśnie ciasto z kubka :) Próbowałyście kiedyś? Jak Wam smakowało?

Oto przepis:

  4 łyżki mąki
3 łyżki cukru
2 łyżki kakao
pół łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki mleka
3 łyżki oleju
jajko

Mąkę, cukier, kakao i proszek wymieszać razem.
Wbić jajko.
Dolać mleko, olej i wymieszać.
Bierzemy 2 kubki, ciasto dzielimy na dwie części i przelewamy.
Ustawić moc mikrofalówki na najwyższą i piec osobno przez ok.3min.
Polecam wziąć większą szklankę żeby masa się nie wylała na mikrofalę. Jeśli nie chceci dajcie mniej kakao-nie będzie takie gorszkie i udekorujcie jakąś bitą śmietaną czy kremem, ja akurat nie miałam nic pod ręką. Przepis jest dla 2 osób także smacznego! 
Mój Duduś bardzo lubi się tu wylegiwać. W ogóle z niego taki leniuszek :)

A to już ulubiony lakier z Wibo. Szybko schnie i długo pozostaje na paznokciach.

Mała wiadomość na koniec-kupiłam wreszcie sukienke na 100dniówkę, uff! Teraz dodatki..Jakie najlepsze do czerwonej sukienki? Myślałam o ecru albo chabrowy, mój ulubiony kolor <3 Lecę oglądać "Julię" na www.julia.tvn.pl :) Papaaa:*

piątek, 9 listopada 2012

Ulubieni

Cześć:) Weekend się zaczyna jestem jak najbardziej na tak! Przyda się tym bardziej, że klasa maturalna.  Moja klasa dziś zaczęła ćwiczyć choreografie Gangam Style! Chyba każdemu dobrze znany utwór, ale choreografia na początku bardziej pod dziewczyny-te ruszanie bioderkami haha.Dziś wstawiam pyszny napój mleczny, mój fav<3

Fryzurę, którą dziś wypróbowałam i zamierzam ją nosić na codzień:


                               No i coś na osłodę jesiennych wieczorów przy cappuccino:

Chłopak w pracy, a ja się opycham, pójdzie w cycki ! :D Ale i dla niego coś mam. Piszcie co chciałybyście zobaczyć, chętnie przeczytam Wasze komentarze. Tymczasem żegnam Was miłym akcentem:
Taylor Swift-Begin Again świetna, robota Taylor, w teledysku wiele się nie dzieje, ale wszystko co powinno być się znalazło :)