Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 stycznia 2014

Pozytywnie

Dziś dosyć późno wracałam z uczelni, bo miałam zajęcia i od razu poprawę z Kultury GB. Zobaczymy jak tam mi poszło:) Dzień był ogólnie pozytywny, miałam bardzo dobry humor i wszyscy wokoło sobie żartowali ze wszystkiego, jak to w czwartki, już psychicznie nie wytrzymujemy tyle godzin naraz na uczelni.

Niedawno byłam w "Żabce" i kupiłam:



Miałam straszną ochotę na "Tigera"!

Dziś w domu byłam późno, oglądałam też "Dwie spłukane dziewczyny". Uwielbiam ten serial i często czekam aż pojawi się na internecie nowy odcinek. Jest on z humorem, co jest dobrą rozrywką na popołudnia lub wieczory.Najbardziej lubię w nim rolę Kat Dennings(po lewej), która gra Max. Dziewczyna potrafi rozśmieszyć w specyficzny sposób i posiada ciekawy sposób bycia. Jest odrobinę sceptycznie nastawiona do świata. Identyfikuje mnie z nią to, że również lubię piec babeczki! Na sylwestra również oglądałam z chłopakiem ten serial i strasznie nas rozśmieszał:-) Jeśli się nudzicie lub nie wierzycie, to polecam to sprawdzić!
"Akcja serialu ma miejsce w mieście Nowy Jork. Serial przedstawia perypetie dwóch 20-letnich kelnerek, Max (Kat Dennings), która pochodzi z ubogiej rodziny, i Caroline (Beth Behrs), która pochodzi z bogatej rodziny, ale obecnie wraz z Max pracuje w restauracji w Brooklynie. Kelnerki szybko się zaprzyjaźniają i snują marzenia o otwarciu własnego sklepu, na co potrzebują 250 000 dolarów, mimo że nieustannie muszą znajdować sposoby, by związać koniec z końcem. Wraz z Max i Caroline w restauracji pracują: szef Han Lee (Matthew Moy), optymistyczny ukraiński kucharz Oleg (Jonathan Kite) i kasjer Earl (Garrett Morris). Pod koniec każdego odcinka następuje finansowe podsumowanie, czyli kwota pokazująca ile dziewczyny zgromadziły pieniędzy do wyznaczonej przez nie kwoty 250 000 dolarów."


Pozdrawiam!


środa, 15 stycznia 2014

Moja torba

Hej!
Wiem, że ten TAG już od dawna krąży po blogach ale od czasu kiedy ja go prowadzę nigdy nie zrobiłam takiej notki. Moja torba zwykle dźwiga ciężary takie jak książki podczas zajęć na studiach, zeszyty i inne niezbędniki. Natomiast na co dzień w jej składzie ubywa tych ciężarów ale pozostają pierdółki, które większość kobiet w swoich torebkach trzyma. Często zamieniam ją na mniejszą i nie noszę tych wszystkich rzeczy :)


Moja torba jest brązowa, pod kolor jej kupiłam buty, które pokazywałam we wcześniejszym poście. Do tego mam:
*zegarek i portfel również w odcieniu brązu
*butelka jakiejś wody niegazowanej, woda najlepiej gazi pragnienie i nie zawiera niepotrzebnych mi cukrów
* karta z Croppa za oddanie jednej spódniczki nabili mi na nią pieniądze, muszę ją wykorzystać w ciągu roku
*dokumenty, m.in karta miejska, legitymacja studencka, stara legitymacja z technikum, dowód, karta biblioteczna, legitymacja dawcy krwi
*telefon, nieodłączny kompan, często używany niestety do facebooka, instagrama i weheartit, jak gry Pou ;)
*dezodorant w chusteczce
*puder Manhattan lub inny matujący
*chusteczki
*okulary jak jest słonecznie
*szczotka Tangle Teezer, którą gorąco polecam ale chyba każda bloggerka ją zna, a jak nie to zachęcam do znajomości :d
*piórnik
*mascara
*perfumetka Avon Only Imagine
*korektor miss sporty
*pomadka Nivea Cherry, mój ulubiony produkt do ust
*indeks :P
*kalendarz akademicki
*+ dziś wzięłam rękawiczki, bo było na minusie :)
*dodatkowo noszę jeszcze gumy Orbit ale dziś nie miałam
*klucze z breloczkiem
*dezodorant w sztyfcie Lady Speed Stick lub inny

Tymczasem lecę coś poczytać i może wrócę później i coś Wam pokażę!

sobota, 11 stycznia 2014

Dzisiejszy dzień.

Dzień minął jak zwykle miło, bo w miłym towarzystwie. Wcześnie wstałam i uszykowałam się na przejście po mieście z chłopakiem. Naszym celem był rynek i sklepy ponieważ robiliśmy dzisiaj obiad razem! Mogę powiedzieć tyle, że jedzenie było pycha! Kupiłam sobie również nowy zegarek żeby już się nigdzie nie spóźniać, chociaż staram się być punktualna. Zjedliśmy obiad to mieliśmy czas żeby włączyć jakiś film. Wybraliśmy "Hobbita". Dziwnie zaczęliśmy oglądać ponieważ dopiero niedawno byliśmy na części drugiej, którą bardzo polecam! Obydwie części są świetne mimo, że myślałam, iż nie spodoba mi się ten film. Polubiłam w nim sympatycznego jeża Sebastiana. Po filmie wróciłam do domu i właśnie się uczę do kolokwium z Kultury Wielkiej Brytanii. Do zobaczenia!

Przypadkowe zdjęcie z dzisiaj.

sobota, 15 grudnia 2012

Farbowanie

Hej!
Pofarbowałam włosy.Miało wyjść inny kolor niż na opakowaniu, ale nie ważne, włosy mi
odpoczną od jasnego blondu. Jutro może wstawię fotkę jak moja twarz będzie wyjściowa, dziś nie wyglądam, jak to w soboty :D Jutro kolejna próba na 14, poloneza, nie wiem czemu, ale czas odliczam:D Dziś wzięłam się za książkę The Pretty Liars: Uwikłane, zamierzam przebrnąć przez nią, tylko pomijając fakt, że jestem taka genialna i zaczynam od ostatniej części ! Poszłabym na jakiś spacer. Może wieczorem, ma być w Pile Audiofeels. Zamierzam się żeby pójść na jakieś solarium, żeby trochę kolorków nabrać do stycznia.

Spójrz na swojego kota, teraz na mnie , jeszcze raz na niego i na mnie. Szkoda, że nie jest mną...siedzę na lodówce ;>