Hej!
Dziś przygotowałam recenzje zawartości mojej kosmetyczki do rutynowego makijażu. Znajdują się tu kilka niezbędnych kosmetyków do codziennego upiększenia. Bardzo się z nimi polubiłam i służą mi już od dłuższego czasu. Przedstawię Wam opis produktów plus moją opinię na ich temat. Bez zbędnego przedłużania zaczynajmy!
1. FM Group, Make Up, Covering Effect Advanced Foundation (Podkład kryjący)
Przed zakupem tego podkładu nie używałam na co dzień podkładów. Do czasu, gdy wypróbowałam odcień Ivory na skórze twarzy. Jest on moim faworytem. To już moja chyba 3 buteleczka tego produktu. Równomiernie się rozprowadza, nie pozostawia smug, doskonale kryje i ma ładny zapach. Utrzymuje się przez cały dzień na uczelni. Nie zostawia świecącej cery po nałożeniu, tylko wtapia się w nią. Dodatkowo jednak pudruję twarz żeby się nie świeciła. Jedynie cena może być wadą. Niestety bywa i tak, że za jakość się płaci. Według mnie spełnia swoje zadanie.
2. Wibo, Róż z jedwabiem i witaminą E
Kolejny produkt z którym znam się już od wielu lat. Ma on wiele pozytywnych opinii ze względu na dobre napigmentowanie, ładnie wymodelowaną twarz, dobrą cenę i efekt nieustannego rumieńca. Przyda się szczególnie w teraźniejszym okresie wiecznej szarówy na dworze. Nie używam małego pędzelka dołączonego do opakowania, bo jest to niepotrzebny bubel, który nie rozprowadzi różu tak jakbym tego chciała.
3. Max Factor, Creme Puff (Puder w kompakcie 2 w 1)
Puder kupiony w promocji, więc cenę jeszcze zniosłam. Zapach na początku był dla mnie lekko odstraszający. Wąchając go czułam bardzo mocne niezbyt ładne perfumy starszej pani. Jednak po pewnym czasie zapach się trochę ulotnił i daje radę. Bardzo dobrze ukrywa moją świecącą cerę. Jak każdy kosmetyk potrzebuje poprawek w ciągu dnia, ale działa jak trzeba. Opakowanie trochę niepraktyczne, może się łatwo otworzyć, a napisy z niego się już starły. Mam go od około 2 miesięcy i pomału sięga dna.
4. Eveline, Bio Hyaluron 4D, BB korektor do twarzy 8 w 1 kryjąco - rozświetlający
Najbardziej zadziwiające w tym korektorze jest jego wydajność. Kupiłam go jakoś w kwietniu, a on ciągle jest! Ładnie rozświetla spojrzenie i maskuje cienie pod oczami. Oprócz tego używam go do rozświetlania reszty twarzy. Wygodny aplikator pozwala na łatwe pokrycie nim twarzy. Niestety z opakowania bardzo szybko zniknęły napisy, ale to już nie jest aż tak istotne.
5. Rimmel, Scandaleyes Volume Flash Mascara (Pogrubiający tusz do rzęs)
Ten tusz to mój geniusz. Nie osypuje się, ładnie pogrubia rzęsy i je podkreśla. Myślę, że nie raz jeszcze go kupię. Szczególnie, że ten kupiłam w promocji za 16 zł.
6. Miss Sporty, Oh! Tan So Fine (Podwójny puder brązujący)
Z ręką na sercu powiem, że bronzera używam rzadziej niż różu. Jeżeli już używam, to ten ponieważ ma dobrą cenę (ok.10 zł), ładnie modeluje i optycznie wysmukla twarz. Posiada on małe świecące drobinki. Niestety jego trwałość nie powala na kolana. Do tego nie widzę zastosowania do tego jaśniejszego odcienia. Kolejnym razem już wybiorę inny.
7. Wibo, czarny eyeliner
Czarny eyeliner, niedrogi, posiada ładnie wyprofilowany pędzelek do stworzenia tzw. wywiniętej kreski. Bardzo wydajny, posiadam go już od groma czasu. Warto spróbować, tym bardziej, że cena jest całkiem w porządku.
To już wszystkie kosmetyki, które używam regularnie. W następnym poście planuje zawrzeć produkty do pielęgnacji ciała. Do zobaczenia!








Mam korektor pod oczy firmy Eveline, ale chyba inny niż Twój, mimo wszystko uwielbiam go i nie mogę uwierzyć w to, że wcześniej nie używałam żadnych korektorów. :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam puder Max Factor i róż z wibo - obowiązkowe w każdym makijażu! :)
OdpowiedzUsuń