Wczoraj byłam u
kuzynki i robiłyśmy recenzje słodyczy na
jej bloga. Było dużo śmiechu i jedzenia, które testowałyśmy ze sklepu "Coś Słodkiego" sprowadzającego słodycze z USA. Do domu wróciłam dosyć późno. Ostatnie dni lecą tak
szybko i ciągle mam wrażenie, że jest niedziela. Już jutro powrót na uczelnie za czym idzie dzisiejsze odrabianie zadań i nauka. A idzie jak
po grudzie. W międzyczasie podjadam pyszne
rogale marcińskie z różaną marmoladą upieczone przez moją mamę, plus do tego na zmianę
kawa i herbata. Spodobały mi się takie proste zdjęcia na białym tle, co być może będę praktykować dalej na blogu.
Wspomagacze na niezbyt piękną pogodę na zewnątrz:
Niedawno pożyczyłam tę książkę od siostry mojego chłopaka. Podobno jest lekka i szybko ją się czyta. Na razie przeczytałam zbyt mało żeby ją opisać, ale zaczyna się ciekawie. Oglądałam z resztą film pierwszej części "Diabeł ubiera się u Prady" z Anne Hathaway i miałam pozytywne odczucia dlatego postanowiłam się za nią wziąć.
A jak Wam mija długi weekend? Wypoczęliście?
Pozdrawiam, Ewa!
Tyle czekałam na wpis aż w końcu się doczekałam i to nie jeden ale aż trzy, super! :D
OdpowiedzUsuńDopiero się rozkręcam :D
Usuń