Popijając herbatę grejpfrutową zabieram się na przygotowywanie się na jutrzejszy bardzo długi dzień. U nas w szkole jest zorganizowana akcja, konkretnie przez naszą klasę. Uczniowie i nauczyciele przynoszą co tylko mogą, zabawki, artykuły szkolne, jedzenie, słodycze. Ja myślałam o piórniku z pełnym wyposażeniem, różowy dla dziewczynki, a drugi niebieski. Od 8 do 16 w szkole. Dziś w szkole wyniki egzaminu próbnego, nieźle poszło, muszę się przyłożyć to może będę mogła poszczycić się terminem technik informatyk :) Po szkole miło, pojechałam do Tesco z rodzicami i wybrałam sobie buciki i cieplutkie kapcioszki, bo jestem wielkim zmarzluchem:) Wklejam je tutaj(jak się nie zabiję w nich, to będzie dobrze).
Buty są już na studniówkę, jeszcze potrzebuje jednej rzeczy, a mianowicie torebki, pasującej do ogółu.
Deichmann, 44 zł, przecena mi się trafiła!
A to te bamboszki, mięciusie i milusie, będą mnie witać po powrocie do domku.
Deichmann, około 36 zł.
To kolejny wynalazek dla zmarzluchów. Ogrzewacz do rąk. Wystarczy zgnieść metalową blaszkę znajdującą się wewnątrz, a uwalnia się substancja chemiczna i rozgrzewa się do 54 stopni na około 20 minut.
Buty świetne. :)
OdpowiedzUsuńFajne buty :) Jestem ciekawa całego zestawu :) Mam podobne kapciochy tylko w panterke :) i uwielbiam je, w zimie świetnie grzeja stopy :)
OdpowiedzUsuńHej ...masz świetnego bloga . Naprawdę ,ciesze się ze go znalazłam . Będę wpadać często
OdpowiedzUsuńnota jest świetna !!!! Oczywiście zaobserwuje !!!!!
A może ty tez wpadniesz do mnie i powiedz co sadzisz o moim blgu ??????/
demordie.blogspot.com
fajne buciki ;dd
OdpowiedzUsuń