piątek, 11 stycznia 2013

Studniówka!

Także mamy już po studniówce. Niestety, bo chętnie bym przeżyła to jeszcze raz:) Przed studniówką byłam na 16 u fryzjera, miałam z 10 jak nie więcej wsuwek do włosów i lekkie loki zrobione prostownicą. Makijaż robiłam sama-eyeliner, czerwona pomadka, jasne srebrne cienie, tusz do rzęs, bronzer, podkład, puder..Do tego wszystkiego zrobiłam dzień przed 100 paznokcie u cioci. Takie sexy fleksi, długie i czerwone pod kolor sukienki:) Siedziałam 3 godzinki i wróciłam z Ł. Niesamowite emocje przy tańczeniu poloneza, przed samym tańcem wszyscy stres. Wszyscy chcieli, aby jak najszybciej już tańczyć, a poślizg był z 15 minut może? Było uroczyste rozpoczęcie studniówki słowami z "Pana Tadeusza", a także naszej wychowawczyni.Całe szczęście nie pomyliliśmy się ani razu:) Potem szaleństwo przy stole(rozcieńczona cola) i na parkiecie. Zdjęcia oficjalne dostanę później, ale te "moje" już mam i już wstawiam:) Ferie czas zacząć! Błogie lenistwo. Dziś, tuż po szaleństwie, wstałam po 11 i jak się wyrobiłam(umyłam włosy zmywając tony lakieru) pojechałam około 13 do Łukasza:)




1 komentarz:

Będę bardzo wdzięczna za Twój komentarz <3