poniedziałek, 28 października 2013

Zakupy

Dzisiaj szybko mi zleciał dzień. Trochę się poleniłam ze względu na to, że mam wolne od piątku do poniedziałku włącznie. W ciągu dnia wypróbowałam jednodniową dietę oczyszczającą owocowo-warzywną. Wszystko przez wczorajszą pizze rodzinną. :d Do tego byliśmy wczoraj w galerii i kupiłam sobie koszulę w Croppie:


Śniadanie: sałatka z pomidorów, papryki, rukoli, cebuli, itd, do tego jabłko
Drugie śniadanie: świeża papryka, pomidor, marchewka, papryczka chili
Obiad: sałatka owocowa z mandarynki, jabłka i gruszki, no i mały grzeszek, bo kawałek biszkopta z powidłami :)
Kolacja: owsianka z bananami i mlekiem

Do tego byłam w banku po obiedzie i w sklepie kupiłam elementy do mojego stroju kota na Halloween, które niebawem tutaj pokaże. Możliwe, że jeszcze zrobię tipsy. Podobają mi się szczególnie takie makijaże:




piątek, 25 października 2013

Poczucie własnej wartości..

Niedługo wybieram się do kuzyna, tymczasem zastanawia mnie jak to jest z poczuciem własnej wartości. Jak to jest, że czujemy się gorsi od innych, nie zdając sobie sprawy ile jesteśmy warci? Poczucie wartości wiąże się przecież z wieloma sprawami w życiu i dobrze by było wierzyć w siebie. Tymczasem jak to osiągnąć nie użalając się nad sobą? Według mnie ciężko i jest to długi proces.. Tylko gdy poczucie wartości jest niskie, wkracza też do związku zazdrość. Nawet o bezsensowne rzeczy ale czujesz, że musisz po prostu być przy swoim. Czujesz gulę w gardle i nie możesz tego opanować. Tylko potem nagle to znika i widzisz jakie to było dziwne i bezsensu, aż do następnego razu..Można oczywiście walczyć ze sobą ale gdy jest pewna sytuacja, to jest jeszcze ciężej. Wtedy czas dorosnąć i zastanowić się czego się oczekuje od życia.

Dosyć przymulania. Teraz czas się zabrać za wymyślanie kostiumu na Halloween i zmiany w pokoju.

wtorek, 22 października 2013

Ciepło, aerobik, spacer, studia, itd :)



 Dzisiaj było bardzo ciepło i zapowiada się cały tydzień bardzo pogodny. Jutro ma być około 20 stopni. Bardzo mnie to cieszy, bo to okazja do spacerów i nie trzeba ubierać na siebie tylu warstw. Dziś zajęcia miałam na 9:45, potem na 14 aerobik. Bardzo lubię na niego chodzić, bo potem czuję endorfinki :) Po aerobiku przyjechał po mnie chłopak i pojechałam na chwile do domu na obiad itd., a zaraz potem pojechaliśmy do niego. W drodze rozwiązywałam krzyżówki z Joy;a ;) Później spacer, gofry i dzień dobrze wykorzystany :) Jutro otrzęsiny o których wspominałam ale nie zapowiada się żebym poszła. Może pójdę na małą domówkę w środku tygodnia? W końcu w czwartek godziny rektorskie i mamy odwołane zajęcia od 8 do 9:30 :) Fajna niespodzianka, bo czwartki są najcięższym dniem. Mimo wszystko i tak jestem zadowolona z naszego planu zajęć-poniedziałki i piątki wolne!



 Moja ulu gazeta:)

 Chomik syryjski Stefan:P


 Szybki spacer:)


Jutro czeka mnie cięższy dzień ale dam radę! To jeszcze początki mojego studiowania:)
Na koniec śmieszny film z Martą Wierzbicką! :)
Zobaczcie!






niedziela, 20 października 2013

Sposoby na lepsze samopoczucie

Hej!
Od dłuższego czasu tutaj nie pisałam ale, ze przyszła jesień i czuję, że mam chandrę, mniej rzeczy mnie cieszy i ogólnie na dworze nie jest już tak kolorowo to staram się jak mogę żeby sobie ten humor polepszyć. Jutro kupię moją ulubioną gazetę Joy, wypiję kubek Cappuccino, reszta rzeczy na razie jest zagadką. Pewne jest, ze wybiorę się udzielić korepetycji z języka angielskiego mojej kuzynce. Jestem na pierwszym roku Filologii, w drugim semestrze myślę o wyborze specjalności lingwistyka stosowana:) Jak na razie jest w miarę lekko, a mimo to ludzie już rezygnują. Ja jeszcze walczę :)
 Dziś byłam u chłopaka od 15, bo jego rodzice obchodzą 29 rocznicę ślubu, kupiłam im upominek i złożyłam życzenia, potem wszyscy oglądaliśmy Kac Vegas 3 i było zabawnie.
W środę mamy otrzęsiny, można się przebrać za postać z bajki, może sie wybiorę. Za to 31.10 jest Halloween, trzeba będzie pomyśleć o ciekawym stroju dla mnie i chłopaka. Może Shrek i Fiona? Apropo "Shrek 3"..taka jedna pani tak śmiesznie kaszlała ostatnio i kumpela to skojarzyła z ojcem Fiony, który jak umierał to tak kaszlał. Ja, jak to ja..potem myślałam o tym cały czas i sama do siebie się śmiałam, haha:) Postanowiłam więcej tu pisać, nawet jak nikt tego nie przeczyta, to chociaż dla samej siebie i poprawy nastroju :)

Tak pięknie było jeszcze 4 dni temu, gdy wracałam spacerkiem do domu.

Postanawiam, aby lepiej się poczuć i nie popaść w czarną rozpacz:

1.Ubierać się kolorowo.
2. Słuchać pozytywnej muzyki.
3.Uśmiechać się bez powodu!
4. Więcej się ruszać! Szczególnie po aerobiku czuję jak buzują we mnie endorfinki.
5. Z racji, że jestem raczej skryta i małomówna-więcej się odzywać, choć odrobinę :)
6.Przebywać na świeżym powietrzu.
7. Raz na jakiś czas kupić sobie ładną rzecz.
8. Jak to kobiety..zmienić coś w sobie raz na jakiś czas. To też jest potrzebne, żeby chociaż odkryć siebie samego na nowo:)
9. Oglądać ulubione seriale.
10. Spryskiwać się ulubionymi perfumami na szal, bluzkę czy włosy, które będą mi się dobrze kojarzyć.
11. Palić świeczki zapachowe.
12.Duuużo się przytulać, bo ja to przytulasek jestem :)
13. Pić kawę, czuć jej zapach.
14. Korzystać z życia studenckiego :)
15. Kręcić hula hopem.
16. Gotować ulubione potrawy, piec babeczki.
17. Czytać stare rozmowy.
18. Oglądać zdjęcia, przywoływać wspomnienia..
19. Czytać mój papierowy pamiętnik.

To ja wczoraj, przed wyjściem z domu na imieniny cioci :)





Trochę obrazków z weheartit <3