poniedziałek, 12 listopada 2012

DIY

Hej Wam!
Dziś eksperyment..Ciasto z mikrofali. Skąd pomysł? Na angielskim zaczęliśmy dział o żywności-oczywiście ślinka leciała na samą myśl o jedzeniu, gdzie wszyscy w klasie głodni. W książce były przeróżne przepisy, w tym właśnie ciasto z kubka :) Próbowałyście kiedyś? Jak Wam smakowało?

Oto przepis:

  4 łyżki mąki
3 łyżki cukru
2 łyżki kakao
pół łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki mleka
3 łyżki oleju
jajko

Mąkę, cukier, kakao i proszek wymieszać razem.
Wbić jajko.
Dolać mleko, olej i wymieszać.
Bierzemy 2 kubki, ciasto dzielimy na dwie części i przelewamy.
Ustawić moc mikrofalówki na najwyższą i piec osobno przez ok.3min.
Polecam wziąć większą szklankę żeby masa się nie wylała na mikrofalę. Jeśli nie chceci dajcie mniej kakao-nie będzie takie gorszkie i udekorujcie jakąś bitą śmietaną czy kremem, ja akurat nie miałam nic pod ręką. Przepis jest dla 2 osób także smacznego! 
Mój Duduś bardzo lubi się tu wylegiwać. W ogóle z niego taki leniuszek :)

A to już ulubiony lakier z Wibo. Szybko schnie i długo pozostaje na paznokciach.

Mała wiadomość na koniec-kupiłam wreszcie sukienke na 100dniówkę, uff! Teraz dodatki..Jakie najlepsze do czerwonej sukienki? Myślałam o ecru albo chabrowy, mój ulubiony kolor <3 Lecę oglądać "Julię" na www.julia.tvn.pl :) Papaaa:*

niedziela, 11 listopada 2012

Pielęgnacja twarzy

Siemka!
Dzisiaj niedziela, wyjątkowo relaksacyjny dzień. Zapaliłam świeczki i małą lampkę na biurku-uwielbiam taki nastrój<3 Oczywiście oobowiązkowo rogal rano! Także do sedna:


*Do zmywania makijażu, jak i przemywania twarzy(zamiast toniku) używam płynu micelarnego zamówionego z FM Group. Ma on głównie zastosowanie do demakijażu, posiada ładny zapach, cena też przystępna, niestety dość szybko się zużywa, dlatego trzeba uważać, aby zbyt dużo się nie wylało na wacik. Jednak makijaż zmywa dokładnie, nie podrażnia mojej skóry-pozostawia cieniutki film na skórze. Uwaga-poradzi sobie nawet z demakijażem ust-mocnych kolorów pomadek. Aby jednak oszczędzać na jego wydajności, radzę wziąć dwa waciki polać płynem i je złożyć-oszczędność. Ot co !

*Co prawda peeling z Nivea jest już na wykończeniu,  jest dość dobry, ale nie wiem czy go ponownie zakupię. Posiada miły zapach, drobinki złuszczające są malutkie, nie podrażniają twarzy, lecz nie wiem czy efekty są jakieś ogromne po nim.Poza tym jak na peeling posiada zbyt mało drobinek złuszczających-to raczej płyn do mycia twarzy.

*Ta maseczka z glinki na chwile poszła w odstawkę, ale znów powróciła do łask z czego się bardzo cieszę, bo są efekty, efekty! Na oczyszczoną twarz nakładam średnią warstwę maseczki i trochę z nią siedzę. Efekt ''ściągnięcia'' skóry jest dla mnie przyjemny, nie wiem jak dla innych :) Ładnie zmniejsza widoczność porów i wygładza twarz. Malutkim minusem dla mnie jest to, że ciężko się ją zmywa. Ale zapach i konsystencja jest spoko:)

*Kojejny produkt z FM. Troche ich mam! ;) Co prawda jest to krem matujący dla mężczyzn, którzy nie mogą sobie pozwolić, jak my, na puder, ale uwielbiam ten męski zapach( mimo, że jest wyczuwalny tylko podczas nakładania). Mały fetysz haha. Jest baaardzo wydaaajny i napewno uzyskamy efekt matujący. Szczególnie polecam na lato, gdzie pudru raczej tyle nie używamy i jako bazę pod makijaż.


Na koniec nowy utwór Borgore z Miley Cyrus. Polubiłam coś ostatnio dubstep ! Strasznie mi się wkręciła. Nie wiem, który raz już ją słucham.. Ewa lubi dobrą muzykę. Tekst nie ma głębszego sensu, ale nie każda piosenka musi go mieć.



Decisions, 
But I want it all, so I get it all
I wanna eat the whole cake
I'm not sharin', I'm not sharin'
You should've learned how to bake
Cuz I want it all, so I get it all
I wanna eat the whole cake
I'm not sharin', I'm not sharin'
You should've learned - bitches love cake!

piątek, 9 listopada 2012

Ulubieni

Cześć:) Weekend się zaczyna jestem jak najbardziej na tak! Przyda się tym bardziej, że klasa maturalna.  Moja klasa dziś zaczęła ćwiczyć choreografie Gangam Style! Chyba każdemu dobrze znany utwór, ale choreografia na początku bardziej pod dziewczyny-te ruszanie bioderkami haha.Dziś wstawiam pyszny napój mleczny, mój fav<3

Fryzurę, którą dziś wypróbowałam i zamierzam ją nosić na codzień:


                               No i coś na osłodę jesiennych wieczorów przy cappuccino:

Chłopak w pracy, a ja się opycham, pójdzie w cycki ! :D Ale i dla niego coś mam. Piszcie co chciałybyście zobaczyć, chętnie przeczytam Wasze komentarze. Tymczasem żegnam Was miłym akcentem:
Taylor Swift-Begin Again świetna, robota Taylor, w teledysku wiele się nie dzieje, ale wszystko co powinno być się znalazło :)