poniedziałek, 10 grudnia 2012

DIY

Dzisiejszy dzień mroźny. Chciałam sobie jakoś odrobinę osłodzić. W ten sposób wczoraj wieczorem zrobiłam sobie kąpiel w płynie czekoladowo-pomarańczowym, a dziś...

Balsam do ust czekoladowy..


Wystarczy podgrzać kostkę czekolady(mlecznej/gorzkiej), dodać rozpuszczone masło kakaowe(ja dodałam zwykłe i łyżeczkę oliwy z oliwek na koniec. Wymieszać i przelać do małego słoiczka, który można kupić za ok.1,30 w Rossmannie. Zostawić na godzinie w lodówce i gotowe!

Poza tym podwiązka już kupiona, rata za kamerzystę zapłacona, koniczynki będą metalowe.


Do tego w szkole masakryczny Sybir. Gorzej niż w piwnicy. Cały dzień prawie śnieżek sypał. Wczoraj byliśmy na deptaku, są owieczki, osiołek, można kupić wino, piwo, chleb na zakwasie, owoce w czekoladzie,ozdoby na choinkę, lalki, ogólnie ujmując: jarmark bożonarodzeniowy .
              Zdjęcie nie mojego autorstwa(http://pila.naszemiasto.pl): Tomasz Borysewicz


Po powrocie do domu grzane piwo z goździkami, a potem niespodzianka i pizza z oliwkami, cebulką itd niebo w gębie :> Poza tym jak widać wyżej czekolada ostatnio u mnie na 1szym miejscu.

6 komentarzy:

  1. Nie masz za dobrze z tą pizzą?:>
    Fajny ten balsam !:) Wypróbuję na pewno !:)
    Piiiiisz ! *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy pomysł na balsam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba się skuszę na ten balsam. Ubóstwiam smak czekolady aww ♥♥

    zapraszam do mnie na ROZDANIE !!

    :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm ja mam nio smaka na czekoladę cały czas :D z trudem się powstrzymuje :D
    a balsamem bym nie pogardziła :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ojj taki balsam to by długo u mnie nie przetrwał;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Będę bardzo wdzięczna za Twój komentarz <3