sobota, 8 grudnia 2012

Make up

No i po próbie do Poloneza. Było całkiem fajnie, rąbnęłam się parę razy, ale to się wytnie, nasze akrobacje też w ogóle nie skomentuje :) Studniówka się zbliża, patataja na jednorożcu, czas szybko zapiernicza. Poprawiłam cholerne programowanie i już nie muszę się zbytnio martwić.Jupi jej. Schudłam z 6 kilogramów i już mam 60 kg ;o A tak btw. to w wynikach krwi wyszło, że mam tendencję do anemii i mam wpieprzać zielone..brokuły, brukselkę, szpinak i mięso czerwone, fuu. Z tym mięsem, to ja już wolę anemie.Od 9 nie było mnie dziś w domu praktycznie. Wpadłam tylko na chwilę odnieść buty, poszliśmy do K2 po Shoarmę z sosem czosnkowym. Lepsza pikantna, polecam, ale wypala buzię, a ja uwielbiam pikantne, ale nie mogę za bardzo. Co dobre, to niezdrowe, tuczące, albo szkodliwe.Potem pojechaliśmy do Łukasza.Trochę nas zmuliło przez pogodę. Znów nie ozdobiłam pokoju. Trzeba się wybrać na jakieś zdjęcia w śniegu i po buty w końcu na platformie! Planuję też jakieś ciepłe bluzy zakupić, mam na oku jedną, czekam na przeceny. Na święta do babci, Sylwester nie zaplanowany, może będzie spontan na ostatnią chwilę, jak zazwyczaj.

Kilka zdjęć produktu Fm Group, czyli cień sypki o odcieniu Magic Rose, który na skórze zmienia się opalizujący róż.
Tutaj jeszcze  zielonkawy..

A na oku już róż! 


Jest to cień, który mnie pozytywnie zaskoczył. Pierwszy raz się spotkałam z cieniem zmieniającym kolor na skórze. Do tego kolor jest ciekawy i delikatny, czyli taki jaki lubię najbardziej. Można go używać na codzień, jednak przed nałożeniem lepiej dodatkowo nałożyć bazę pod cienie lub zwyczajny krem, aby cień siędłużej utrzymał w ciągu dnia. Myślę jeszcze o kaszmirowych cieniach do powiek..


1 komentarz:

  1. Spoko xd ja jestem anemiczką :D nie przejmuj się xd
    u mnie na studniowe poloneza nie będzie -patola.. szkoda gadać -,- a miałam tańczyć -,-
    Fajny ten cień !
    buziol ;*

    OdpowiedzUsuń

Będę bardzo wdzięczna za Twój komentarz <3