piątek, 12 grudnia 2014

Łyżwy

Hej!
Dziś mieliśmy zajęcia na uczelni tylko do 13. Niestety od 8 i ciężko się wstawało z ciepłej kołderki. Szybkie ogarnięcie się, uczesanie włosów, umalowanie, skompletowanie ciuchów na dzisiejszy dzień, małe śniadanie, herbata i szybki wylot z domu, bo autobus nie poczeka.

Koło 16 z chłopakiem na łyżwy.Gdy przyjechaliśmy okazało się, że na lodowisku jest zorganizowana wycieczka z gimnazjum i ciężko się jeździło, gdy każdy z nich się poruszał jak chciał. Jednak bardzo wygodne jest to, że kupiliśmy w zeszłym roku własne łyżwy i nie musimy płacić za wypożyczenie używanych. Pojeździliśmy godzinkę i pojechaliśmy do sklepu.

Jakieś małe zakupy spożywcze plus kolejne kompletowanie prezentów na Święta. Dużo czasu spędziliśmy na dziale z książkami, bo były ciekawe o gotowaniu. Szczególnie spodobała mi się Kuchnia Włoska i różne przepisy z użyciem pomidorów. Potem zjedliśmy obiad i posiedzieliśmy z jego rodzinką.

Wczoraj jak byłam w Galerii Vivo z Agnieszką to kupiłam kilka lakierów do paznokci, które głównie przydadzą mi się do zdobień. Brakowało w mojej kolekcji również zwykłego białego lakieru, którego kupiłam w Rossmannie za ok. 6 zł z Eveline.





Bye!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będę bardzo wdzięczna za Twój komentarz <3