Dzisiaj nie spałam zbyt długo dlatego rano ciężko mi było nawet otworzyć oczy. Wszystko przez to, że usnęłam koło godziny 1, a obudziłam o 6:20. Zajęcia jakoś przeleciały. Miałam też prezentację do przedstawienia na Kulturę USA i strasznie mi serce biło i się denerwowałam, ale najważniejsze żebym zaliczyła. W trakcie Gramatyki mieliśmy spotkanie ze studentami Erazmusa, czyli wymiany studenckiej z innymi krajami. Rozmawiali z nami i zachęcali żeby wyjechać na semestr, pół roku, rok czy nawet więcej(razem z praktykami) do Turcji, Rumunii czy innych miejsc, aby zobaczyć jaka to ciekawa okazja i w życiu już może taka nie spotkać. Tym bardziej, że wyjazd jest sponsorowany i dostajemy pieniądze na życie. Ich ilość zależy od wybranego miejsca na wymianę. Ja osobiście się nie wybiorę, ale koleżanki już mają taki plan, to może któraś zda relacje jak było ;-)
Po szkole zrobiłam kilka zdjęć, napisałam poprzedniego posta i pokazuję już Wam mojego chomika Stefana (chłopak go tak nazwał no i już tak zostało ;) ).
Nie jest łatwo mu zrobić zdjęcie przez to, że ciągle się rusza i fotki się rozmazują ;-)
Jest to także mały brudasek. Lecę czytać o Kulturze GB. Narka!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Będę bardzo wdzięczna za Twój komentarz <3