Doczekałam się wakacji! Nie mogę uwierzyć, że po nich będę już na drugim roku studiów. Jeszcze trochę, a się skończą.
Postawiłam sobie wyzwanie, że będę czytać więcej książek, więc zaczęłam od "Pięćdziesiąt twarzy Greya". Książka specyficzna, ale moim celem jest przeczytanie całej trylogii.
Wczoraj byłam u chłopaka i robiliśmy razem tortille na obiad. Wyszła pyszna. Próbuję znaleźć jakąś pracę na ten wolny czas, ale ciężko mi z tym idzie.
Nie pisałam już dłuższy czas tutaj, ale 26 czerwca byłam w Gorzowie na jeden dzień ponieważ zabrałam się z ciocią i babcią. Podróż bardzo szybko minęła, bo mieliśmy przesiadkę w Krzyżu. W samym Gorzowie kupiłyśmy bilety na autobus miejski, znalazłyśmy przystanek i pojechałyśmy do Tesco. Chodziłyśmy po sklepach, ale najpierw żeby się rozbudzić wypiłyśmy szybko kawę i zjadłyśmy ciacho. Potem jakiś obiad i z powrotem do centrum do galerii handlowej. Do tego kolejna kawa w kawiarni. W New Yorker kupiłam sobie zwykłą, prostą, czarną spódniczkę mini. Jestem zadowolona z zakupu, przy najblizszej okazji ją założę, bo jest dość klasyczna i do większości ubrań będzie mi pasowała. Zaraz lecę do sklepu i będę robić truskawkowego shake'a.

W końcu doczekałam się kolejnego wpisu! :)
OdpowiedzUsuń