Zjadłam kogel mogel. Mam pms. Przez to jestem nieswoja, troche rozdrażniona i trochę w kieruku płaczliwa.Ale płakać nie będę. Wczoraj łyżwy z kotkiem. Nie było bardzo dużo ludzi, za to był pingwinki ;d Zamierzam przez ferie wrócić do olejowania włosów olejkiem z Alterry. Poza tym szkoda trochę, że kot nie ma też ferii. Za rok też nie będę już ich mieć, więc trzeba je dobrze spędzić ;)
Przeczytałam "Dziewczyna z sąsiedztwa" i "Magenta". Jutro, po koszmarnej niedzieli nieróbstwa, lecę do Rossmanna po kilka kosmetyków i do biblioteki po ciekawe książki na zimowo-feriowe dni. Może słynne "Pięćdziesiąt twarzy Greya"? Nie, nie..jest 10 osób w kolejce do wypożyczenia na ten hit.
ja też nie lubię
OdpowiedzUsuń